W czym jeździć cały dzień autem i wchodzić do klientów — poradnik dla handlowca
Handlowiec w terenie ma najgorszy możliwy dzień dla ubrania: nie ma jednej temperatury, ma sekwencję. Auto z ogrzewaniem ustawionym na 22, parking, hol z klimatyzacją, sala konferencyjna z dwunastoma osobami, kawa, znowu parking, znowu auto. Sześć razy dziennie. Do tego stres przed spotkaniem — a pocenie emocjonalne włącza się szybciej niż termiczne i dokładnie tam, gdzie koszula to pokaże.
Jeśli szukasz, jak się ubrać na dzień w terenie, żeby na szóstym spotkaniu wyglądać jak na pierwszym — odpowiedź nie jest w koszuli ani w marynarce. Jest w tym, co masz pod koszulą. Fizykę opisaliśmy na stronie Termoregulacja w odzieży; tu — jak to wygląda między autem a biurem klienta.
Ogrzewanie w aucie plus chłodne biuro = pot na plecach
W aucie masz trzy rzeczy naraz: fotel, który nie przepuszcza powietrza, pas, który dociska koszulę do klatki, i nawiew, który grzeje plecy przez oparcie. Po dwudziestu minutach przy skórze jest o pół stopnia za ciepło i organizm włącza pocenie, zanim cokolwiek poczujesz. Wysiadasz — plecy wilgotne, ale jeszcze nie widać.
Wchodzisz do klimatyzowanego biura. Mokra warstwa oddaje ciepło wielokrotnie szybciej niż sucha — dreszcz na karku, organizm dogrzewa. Siadasz w sali, dwanaście osób grzeje powietrze, prezentacja, pytania — znowu za ciepło, tym razem z adrenaliną. Wstajesz po godzinie: plama pod pachą i ciemniejszy pas na plecach. Wracasz do auta z ogrzewaniem. I tak do siedemnastej.
Co jest pod koszulą: bawełna, poliester czy nic
Nic — koszula bezpośrednio na ciało. Pot idzie prosto w koszulę, która jest jedyną warstwą i wszystko pokazuje. Po jednym spotkaniu w ciepłej sali jest po niej.
Bawełniany podkoszulek — klasyka. Chłonie, więc koszula dłużej wygląda sucho. Ale bawełna trzyma pot do wieczora, stygnie na każdym parkingu i dokłada warstwę izolacji, więc w aucie jest jeszcze cieplej. Zasłania problem kosztem tego, że jest go więcej.
Poliestrowa koszulka „termoaktywna” — odprowadza pot, ale pod koszulą i marynarką nie ma przewiewu, więc nie ma dokąd. Po czterech godzinach pachnie poliestrem, a pod wełnianą marynarką elektryzuje się.
Wspólny problem wszystkich trzech: działają dopiero, gdy pot już jest. Żadna nie robi nic, żeby go było mniej.
Koszulka pod koszulę, która działa wcześniej
Koszulka THE IQONE ma we włóknie mikrokapsułki Outlast® PCM — technologię opracowaną pierwotnie dla NASA. Gdy w aucie przy skórze robi się cieplej, substancja w kapsułkach topnieje i pochłania ciepło: sygnał „za gorąco” dociera do organizmu później i słabiej, pocenie startuje później albo wcale. Gdy wchodzisz do chłodnego holu, substancja krzepnie i oddaje ciepło — nie ma dreszczu, bo koszulka jest mniej mokra i grzeje zamiast chłodzić. W sali konferencyjnej cykl zaczyna się od nowa. Według danych Outlast® dla technologii PCM (pomiar niezależnego laboratorium INSIDE CLIMATE w Monachium) to do 50% mniej wilgoci na skórze.
Do tego materiał: Tencel™ jest gładki i matowy, nie prześwituje przez jasną koszulę, nie elektryzuje się pod marynarką i z natury ogranicza namnażanie bakterii — więc o siedemnastej nie pachniesz jak o siedemnastej. 93% włókien to celuloza drzewna, nie plastik.
Co widzi klient po szóstym spotkaniu
To jest właściwe pytanie. Klient nie wie, że to Twoje szóste spotkanie. Widzi człowieka w suchej koszuli albo człowieka w koszuli z ciemniejszym pasem na plecach, gdy zdejmujesz marynarkę, żeby sięgnąć po laptop. Widzi kogoś, kto siedzi swobodnie, albo kogoś, kto trzyma ręce przy sobie. To są sygnały, których nikt nie nazywa, ale każdy odbiera — i które decydują o tym, czy rozmowa jest o produkcie, czy o tym, że jest Ci niewygodnie.
Jak nosić: koszulka THE IQONE bezpośrednio na skórę, koszula na to, marynarka jak zawsze. Nie na podkoszulek — zamiast podkoszulka. Pod jasne koszule Nimbus Cloud (perłowa biel), pod ciemne i pod sweter — czarna. Na chłodniejsze dni Longsleeve pod koszulę zamiast swetra, który i tak zdejmujesz w aucie.
Dla firm: ta sama warstwa dla całego zespołu
Jeśli prowadzisz zespół handlowców, to jest jeden z niewielu elementów wyposażenia, który klient widzi na każdym spotkaniu, a który kosztuje mniej niż jeden dzień delegacji. Robimy wersje z dyskretnym logo (haft na piersi) i dostawy zbiorcze; szczegóły na stronie Współpraca. Dla ekip technicznych, które zamiast koszuli noszą koszulkę na wierzchu, mamy krój Worker — tu jest tekst o serwisantach.
Która koszulka
Pod koszulę: Sport Tee Męska (czarna) lub Nimbus Cloud (pod jasne). Pod koszulę na chłodniej: Sport Longsleeve Męski. Dla handlowczyń: Sport Tee Damska — i osobny tekst o biurze i żakiecie. Skład: 56% Tencel™, 37% wiskoza Outlast®, 7% Lycra®. Pranie 30 °C. Szyte w Polsce.
Autor: Łukasz Wysogrodzki, THE IQONE. Dane o skuteczności PCM: Outlast®, pomiar C. Russ — INSIDE CLIMATE, Monachium.
